20 czerwca 2017

Z wizytą w... Ślęża - Święta Góra


Nie ma uczucia jak to gdy wracasz na górskie szlaki po długiej przerwie. Wybór padł na Ślężę, o której możecie poczytać tutaj. Na szczyt wdrapaliśmy się szlakiem żółtym z Przełęczy Tąpadła. Powiem szczerze, że trasa mimo że wygodna, wybrukowana i szeroka mocno mnie znużyła - było monotonnie, bez widoków ot taka droga w górę. Sam szczyt to bardziej pole piknikowe ale to w sumie dobrze. Jest miło rodzinnie i bezpiecznie. Powróciliśmy na Przełęcz Tąpadła szlakiem niebieskim tzw. archeologicznym i... tu było naprawdę ciekawie choć dość trudno. Poniżej kilka wybranych zdjęć z wyprawy.












16 czerwca 2017

Brodbaude - piecząteczka...


Witam. Nowe pocztówki do kolekcji mam już w garści ale zanim je Wam pokaże to na dziś taka oto pieczątka. Nie bardzo mogę powiedzieć, że ze schroniska ale jednak ciekawa. Proszę zwrócić uwagę na "niezwykle" skomplikowany numer telefonu... Swoją drogą czy wiecie jak dziś nazywa się miejsce, z którego ta pieczątka pochodzi?




14 czerwca 2017

Postaci z pocztówek - hurtem.


Po dwóch fotograficzno-turystycznych postach wracamy do tematyki pocztówek a właściwie do pocztówkowych postaci. By nadrobić pewne zaległości dziś postaci z aż trzech ostatnio przybyłych do kolekcji kart. Zaczynamy...


Abendstimmung on der Schnegrubenbaude im Riesengebirge - Wieczorna atmosfera przy Schronisku nad Śnieżnymi Kotłami w Karkonoszach; Stan: dobry (otarcia brzegów i rogów); data: 1913; w obiegu

Schneekoppe - Śnieżka; Stan: mierny (liczne otarcia brzegów i rogów, zanieczyszczona tuszem od pieczątki); data: 1922; w obiegu

Gruss aus dem Riesengebirge - Pozdrowienia z Karkonoszy - Stan: dobry (otarcia brzegów i rogów); Data: 1923; w obiegu

10 czerwca 2017

Z wizytą w... Ruiny zamku Świny - Tak jakby...


Jak wspomniałem w poprzednim poście w drodze z Bolkowa wstąpiliśmy na tereny dookoła zamku Świny. Tak dookoła bo sam zamek był zamknięty na 4 spusty. Mimo wywieszonych godzin otwarcia. Tak wiem był numer telefonu ale aż tak bardzo nam nie zależało. O samym zamku możecie poczytać tutaj. Mimo wszystko odbyliśmy fajny spacer dookoła ruin... A oto relacja fotograficzna... aaaa na ostatnim zdjęciu mój syn uwiecznił słynnego "Ciemnego Młodzieńca" - ducha Zamku Świny ; -)

 


7 czerwca 2017

Z wizytą w... Zamek Bolków


Pogoda za oknem sprzyja rozpoczęciu sezonu wycieczkowego więc i ja wraz z Synkiem troszkę przypadkowo wybraliśmy się na małe zwiedzanie. Wyboru nie było z racji lokalizacji, w której się znaleźliśmy i padło na Bolków a następnie Świny - dwa jakże różne zamki.
O zamku w Bolkowie możecie poczytać na jego oficjalnej stronie. Sam wielokrotnie odwiedzałem zamek w Bolkowie i zawsze czułem się tam bardzo dobrze. Dodatkowa atrakcja to całkiem fajne sale muzealne. Brak niestety ciepłego bufetu, choć kawy już można się napić. Fajne miejsce. Znalazł się też (nie bardzo wiem dlaczego) akcent karkonoski (znajdziecie go na ostatnim zdjęciu) Oto kilka fotek:

Ps. Pewnie zastanawiacie się dlaczego nie ma zdjęć ze szczytu wspaniałej zamkowej wieży? Cóż mój Synek ma niestety dość poważny problem z wysokościami i dla jego spokoju ominęliśmy tę atrakcję.Co ciekawe góry (na szczęście) mu nie przeszkadzają.